CP, czyli BROŃ

CP, czyli broń

Ładowanie broni czarnoprochowej to, nie wiadomo dlaczego, temat wstydliwy. Pokazywania tego procesu unikano w westernach. W „Bez przebaczenia” widać tylko przez ułamek sekundy Estwooda ładującego swego starra, zanim zaczął z niego strzelać. Na strzelnicach koledzy „nitro” podśmiewają się z kolegów CP. Z ich urządzeń, pobojczyków, itd. Tyle że, po pierwsze, sprawnemu i odpowiednio wyposażonemu strzelcowi CP załadowanie broni wcale nie zajmuje dużo więcej czasu niż współczesnemu strzelcowi aplikacja amunicji do magazynka. Po drugie, w momencie załadowania rewolwer CP jest tak samo groźny, tak samo wielostrzałowy i tak samo (a czasem bardziej) celny jak współczesny colt czy ruger. Dlatego obchodząc się z bronią CP – od ładowania, po posługiwanie się nią, konieczne jest przestrzeganie wszystkich, a nawet większych, rygorów bezpieczeństwa. Trzeba pamiętać, że choć „na posiadanie broni palnej rozdzielnego ładowania, wytworzonej przed rokiem 1885 oraz replik tej broni” (art. 11 pkt 10 ust. O broni i amunicji) nie potrzeba zezwolenia, konsekwencje prawne i te czysto praktyczne są takie same jak w przypadku broni współczesnej.

Czytaj dalej CP, czyli BROŃ

PIETTA

PIETTA

Colt, remington, a może peacemaker, różne długości lufy, kalibry, ale cecha wspólna – rozdzielne ładowanie z zapłonem kapiszonowym. Rynek replik rewolwerów do 1885 r. rozwija się dziś w Polsce znakomicie i nie wynika to z nagłej fascynacji światem Dzikiego Zachodu czy też historią wojny secesyjnej. Wszystko to dzięki ustawie, która pozwala mieć i strzelać. Czytaj dalej PIETTA

Test rewolwerów Pietta i Uberti

Uberti vs Pietta

W jednym z odcinków „American Guns”, u nas znanym jako „Broń na sprzedaż”, szefowi firmy zaproponowano kupno prawdziwego rarytasu w kolekcjonerskim świecie – oryginalnego Colta Walkera i Dragoona. I o ile ten drugi nie jest rzadkością, chociaż ceny oscylują w granicach kilkudziesięciu tysięcy dolarów, to największe dziecko Colta stanowi prawdziwy rarytas o wartości przekraczającej pół miliona! Wezwani eksperci szybko potwierdzili autentyczność dragoona, ale walker wprowadził ich w zakłopotanie.
Niby wszystko jak w oryginale, ale jednak coś im się nie zgadzało i dopiero wnikliwa analiza wykazała, że to doskonała replika odwzorowująca rewolwer z epoki. I do tego włoska, prawdopodobnie z lat 70. lub 80. XX wieku! Czytaj dalej Test rewolwerów Pietta i Uberti

CZARNY PROCH

Rewolwer Czarnoprochowy

Ładowanie rewolweru czarnoprochowego

Przygotowanie rewolweru czarnoprochowego do strzału, czyli nabicie i załadowanie bębna jest zajęciem na pozór skomplikowanym i czasochłonnym. Na pozór, ponieważ wystarczy trochę wprawy, by czynność tę wykonywać sprawnie i szybko. Ważne, by nauczyć się kilku prostych reguł i w praktyce je stosować, a podczas pobytu na strzelnicy koncentrować się na strzelaniu zamiast na ładowaniu broni. Czytaj dalej CZARNY PROCH