Broń palna do obrony domu amerykańskiego i… polskiego

CHUCK HAWKS
MICHAŁ MARYNIAK

CZĘŚĆ 1
„Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej, odpierając zamach polegający na wdarciu się do mieszkania, lokalu, domu albo ogrodzonego terenu przylegającego do mieszkania, lokalu, domu lub odpierając zamach poprzedzony wdarciem się do tych miejsc, chyba że przekroczenie granic obrony koniecznej było rażące”.

CH Amerykańska, pierwsza zasada mówi, że w czasie strzelaniny należy mieć broń. Tak więc jakakolwiek broń palna do obrony domu jest lepsza niż żadna. Jednak pewne rodzaje broni nadają się do tego celu lepiej niż inne.

MM W warunkach amerykańskich, normalny człowiek ma dość swobodny wybór broni. W Polsce dysponujemy tym, co mamy i na co dostaliśmy pozwolenie. Każda broń – do ochrony osobistej, myśliwska, sportowa, może być użyta do obrony. Jednak warto spojrzeć na problem skuteczności, zagrożenia i ryzyka użycia oczami człowieka, który może wybierać.

CH Przyjrzyjmy się najczęściej stosowanym opcjom.

Karabiny

CH Karabin myśliwski lub sportowy kalibru .22 LR jest lepszy niż całkowity brak broni, jednak karabin – jak to karabin – jest nieporęczny. Ponadto, karabin bocznego zapłonu jest za słaby do celów ochrony domu. Osobnik Homo Sapiens jest znacznie większy niż zwierzyna do której normalnie strzela się z kalibru .22 LR. Intruz może łatwo chwycić każdy karabin wycelowany z bliskiej odległości, a długa lufa daje złoczyńcy możliwość użycia dźwigni i odebrania broni właścicielowi domu.
Gwałtowny przestępca może z łatwością zwrócić karabin przeciw domownikom.

MM Oczywiście, w polskich warunkach, broń długa kalibru .22 LR jest przeznaczona wyłącznie do celów sportowych. Skuteczność miękkiego, ołowianego, wystrzelonego z małą energią pocisku jest niewielka. Jeśli uwzględnimy dodatkowo np. grubą, zimową odzież, skórzane kurtki i alkohol we krwi napastnika, to strzał i trafienie z .22 LR może być dla nas zaskoczeniem. Pijany, rozsierdzony bandyta często staje się nieprzewidywalny i nasza sytuacja może się radykalnie pogorszyć.
Nawet, jeśli mamy w rękach poręczny karabin powtarzalny .22, np. z pełnym magazynkiem pod lufą, to i tak stres, czas, krótki dystans i spora zawodność mechanizmu przeładowania jest przeciwko nam.
W tym miejscu warto jeszcze wspomnieć o niezwykłej, polskiej specyfice. Wielokrotnie spotkałem szczęśliwych posiadaczy wiatrówek, trzymających swoją broń w domu „pod ręką” i przewidujących możliwość użycia jej w sytuacji bezpośredniego zagrożenia. Pomijam nieskuteczność strzału – jest ona, w świetle rozważań o kalibrze .22 LR, oczywista, również dla posiadacza tej broni. Koncepcja użycia wiatrówki do obrony domu, prawdopodobnie wiąże się oczekiwaniem efektu psychologicznego, czyli po prostu lęku przed karabinem w rękach właściciela. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że jest to koncepcja, w naszych warunkach, błędna. O ile w świecie, w którym broń stanowi część rzeczywistości, reakcja na jej widok jest przewidywalna – człowiek nieuzbrojony chowa się, pada na ziemię, ucieka lub inaczej odstępuje od zamiaru ataku, to w Polsce tak nie jest. Napastnik, szczególnie dzielny po kilku piwach, na widok broni skierowanej w swoją stronę, może obrzucić nas wiązanką przekleństw, stwierdzić, że nie będziemy mu grozić tym żelastwem i w poczuciu dotkliwej urazy, z jeszcze większą determinacją, przystąpić do realizacji swoich planów… Powstrzymanie dynamicznego ataku dziewięćdziesięciu kilogramów agresywnej masy, za pomocą wiatrówki, nawet gdy trzyma się ją za lufę i używa jako kija, jest mało prawdopodobne. Polska specyfika jest tu konsekwentna i jednoznaczna. Znane są przypadki reakcji na ostrzał w polskich bazach wojskowych. O ile inni, bardziej świadomi, natychmiast łapią hełm, kamizelkę kuloodporną i szukają bezpiecznego miejsca, to Polacy wychodzą i patrzą, kto strzela… bez zezwolenia… Ostatnio coś się jednak zmienia.

CH Karabiny centralnego zapłonu są tak samo nieporęczne i trudne do utrzymania podczas szarpaniny, jednak dysponują znaczną mocą, zwłaszcza zwykły karabin na jelenie. Właściwie, to są zbyt mocne – z możliwością nadpenetracji w środowisku miejskim i podmiejskim. Stanowią więc ryzyko nie do zaakceptowania w stosunku do sąsiadów i innych niewinnych osób postronnych.
Jeśli jedyną dostępną bronią jest karabin, to najlepszym wyborem będzie broń o stosunkowo niskiej sile i o długości krótkiego karabinka. Karabinek dźwigniowy Winchester lub Marlin z komorą na naboje rewolwerowe (.357 Magnum, 44 Magnum) spełni zadanie, tak jak i karabin M1 pochodzący z nadwyżek wojskowych. Broń taka będzie też odpowiednia do obrony sąsiedztwa podczas zamieszek lub innych rozruchów cywilnych.
Należy stosować naboje szybko rozpraszające się.
Karabinki takie jak dźwigniowy 30-30 lub Ruger Ranch będą dobrym wyborem do użytku na zewnątrz, do obrony farmy lub rancza przed cztero- lub dwunożnymi rabusiami. Do obrony wewnątrz domu, zwłaszcza na terenach zaludnionych, stanowią one lepszy wybór niż karabin.

MM Duża energia pocisku wystrzelonego z karabinu centralnego zapłonu (w Polsce jest to najczęściej broń myśliwska i sportowa), stanowi poważne zagrożenie dla otoczenia. Teoretycznie przyjmujemy, że pocisk może dolecieć nawet na odległość 5 km. To bardzo dużo. Nie można oczekiwać od człowieka działającego w stresie, w sytuacji bezpośredniego zagrożenia, że będzie w stanie przewidzieć trajektorię lotu pocisku lub że będzie, zgodnie z zasadami polowania, określał właściwy kąt strzału.
W takiej sytuacji może liczyć jedynie na szczęście.
Standardy budownictwa amerykańskiego są inne niż w Polsce. Tam buduje się najczęściej „lekko” – drewno, płyta, wypełnienie, u nas dominuje cegła, pustaki i beton. Jednak np. pocisk 9 PARA wystrzelony z bliskiej odległości, potrafi pustak przebić, karabinowy zrobi to i dalej pozostanie wystarczająco skuteczny. Pociski myśliwskie, używane do polowań, powinny po trafieniu w cel ulegać deformacji i pozostawać w tuszy (w tym wypadku w „tuszy” napastnika). Jednak dotyczy to strzału na odległość polowania, czyli 50–200 m. W sytuacji obrony odległość ta zmniejsza się do kilku, kilkunastu metrów.
W innym wypadku możemy nie spełnić warunków bezpośredniości i nieuchronności ataku. Trudno będzie przekonać prokuratora, że celny strzał ze 150 m „na komorę” agresywnego a nawet uzbrojonego intruza w naszym ogrodzie, został oddany w stresie, w wyniku bezpośredniego zagrożenia…
Podsumowując, pocisk myśliwski ze sztucera po trafieniu z bliskiej odległości w cel lub w przeszkodę, będzie leciał dalej ze sporą energią i musimy mieć tego świadomość.

Śrutówki

CH Śrutówki, zwłaszcza z rodziny krótkolufowych, zwanych też „bronią do tłumienia zamieszek”, mogą także być dość skuteczne. Zazwyczaj wyposażone są w 18-20 calowe lufy. W najwyższym stopniu zastraszają intruzów.
Nikt przy zdrowych zmysłach nie chce spierać się ze śrutówką.
Powtarzalne strzelby kalibru 12 są prawdopodobnie najpopularniejszym typem broni do tłumienia zamieszek, jednak broń ładowana automatycznie lub dubeltówka coach gun także spełnią swoje zadanie, tak jak i podobna broń kalibru 16 lub 20.
Broń o małym kalibrze – 28 i 410 nie mieści wystarczającego ładunku i nie powinno się jej używać do obrony domu. Dobrymi przykładami powtarzalnej broni do tłumienia zamieszek są ochroniarskie wersje modeli Mossberg 500 i 590, oraz Remington model 870.

MM W Polsce powtarzalna broń śrutowa jest stosunkowo mało popularna. Posiadana jest raczej do celów sportowych, najczęściej do strzelań dynamicznych. W zastosowaniach myśliwskich, teoretycznie powinna mieć ograniczenie liczby ładowanych naboi. Czyli można przyjąć, że polski posiadacz broni śrutowej dysponuje strzelbą dwulufową, najczęściej przechowywaną zgodnie z prawem w metalowej szafie, bez naboi w komorach nabojowych. W sytuacji zagrożenia, działając w dużym stresie, musi broń wyciągnąć, złamać, odszukać odpowiednią amunicję, naładować i wtedy dopiero dysponuje dwoma strzałami. Wniosek – musi to wszystko, łącznie ze strzelaniem, zrobić dobrze…

CH Naboje kulowe śrutówek stanowią takie same ryzyko nadpenetracji jak karabin centralnego zapłonu i powinny być zarezerwowane do stosowania na zewnątrz.

MM Miękki pocisk do broni gladkolufowej, trafiający w typową, polską ścianę nie poleci dalej. Ma jednak inną cechę – potrafi paskudnie rykoszetować. Mamy wtedy do czynienia ze zdeformowaną bryłą ołowiu, latającą w sposób mało przewidywalny…

CH Ładunki śrutowe i z grubego śrutu znacznie redukują takie ryzyko. Jednak, ładunki śrutowe powodują znaczne, często niedopuszczalne, szkody w domu, gdzie zostały wystrzelone.

MM Amerykanie są praktyczni. Warto zwrócić uwagę na praktyczne i racjonalne podejście Hawksa. Życie człowieka, nawet bandyty, jest zgodnie z prawem wartością nadrzędną. Jednak trzeba też myśleć o zniszczeniach, jakie może spowodować strzelanie we własnym domu. Napastnik to jedno, ale wiązka grubego śrutu, czy dziewięć loftek ulokowanych w naszych rodzinnych antykach, obrazach lub w ulubionym kinie domowym zostanie z nami na długo. Napastnika posprzątają… a my, po wypuszczeniu…

CH Podobnie jak karabiny, śrutówki są bronią nieporęczną we wnętrzach i istnieje prawdopodobieństwo przechwycenia ich przez intruza. Wymiana kolby na uchwyt pistoletowy czyni śrutówkę trochę bardziej wygodną w ciasnych miejscach. Dla mnie sprawdza się to zwłaszcza na pokładzie łodzi. Dobre wymienne uchwyty pistoletowe do większości najpopularniejszych marek śrutówek wytwarza Pachmayr, a niektóre modele ochroniarskie Mossberg dostarczane są zarówno z kolbą standardową jak i rękojeścią pistoletową.
Pamiętajcie, że należy wycelować, aby trafić w cel. Nie strzelajcie ze śrutówki z biodra!
Śrutówka wydaje się doskonała w celu zmiecenia uczestników rozruchów ze schodów ganku wejściowego podczas zamieszek cywilnych, jednak dla obrony wewnątrz domu lepszym wyborem będzie pistolet. Jednak, broń używana do tłumienia zamieszek stanowi dobre wsparcie, kiedy sytuacja wymknie się spod kontroli.

Broń krótka

Broń krótka jest wygodna w użyciu we wnętrzu i można ją łatwo ukryć w prawie każdym miejscu w domu, w gotowości do użytku. To typ broni najłatwiejszy do utrzymania podczas bezpośredniej szarpaniny. W sytuacji zagrożenia, można z niej strzelać z każdej ręki. Dotyczy to zwłaszcza rewolwerów. Pistolety i rewolwery centralnego zapłonu od kalibru 9 mm i .38 w górę, zakładając zastosowanie odpowiedniej amunicji, oferują dobrą siłę ognia dla obrony wewnątrz domu bez dużego ryzyka zbytniej nadpenetracji, jak to ma miejsce w przypadku karabinu na jelenie lub śrutówki z pociskami kulowymi. Ryzyko dokonania zniszczeń w domu, którego bronimy jest także znacznie mniejsze niż w przypadku śrutówki.
Z tych powodów broń krótka wymieniana jest na pierwszym miejscu przez większość ekspertów od ochrony domów.
Z różnych rodzajów palnej broni krótkiej, tylko rewolwery i samopowtarzalne pistolety powinny być brane pod uwagę dla celów obronnych. Broń krótka, używana w służbach i w wojsku jest typowym i najlepszym wyborem. Broń taka posiada zazwyczaj lepsze celowniki i łatwiej strzelać z niej dokładnie niż z mniejszych, lżejszych egzemplarzy, przeznaczonych głównie do noszenia w ukryciu.

MM Broń krótka jest niewątpliwie najlepszym wyborem. Jednak realia amerykańskie i polskie znacznie się różnią. Hawks pisze, że „można ją łatwo ukryć w prawie każdym miejscu domu”. Ma rację. Jednak polskie prawo nakazuje przechowywanie broni i amunicji w określonych warunkach. Poza tym broń powinna być rozładowana, magazynki puste. Właściwie… jest w tym sporo racji. W warunkach, gdy cały ciężar odpowiedzialności za bezpieczeństwo życia i mienia obywateli spoczywa na policji, broń jest tylko przedmiotem przeznaczonym do używania w określonych warunkach. Jednak teoria daleko odbiega od rzeczywistości. Bezpieczne przechowywanie broni, uniemożliwiające dostęp do niej osobom niepowołanym, ale jednocześnie zapewniający możliwość sprawnego użycia przez właściciela w sytuacji obiektywnego zagrożenia, wydaje się rozwiązaniem rozsądnym. Ale to już pozostaje sprawą uprawnionego posiadacza broni, jego kompetencji, przygotowania psychofizycznego, odpowiedzialności i zdolności przewidywania konsekwencji swojego postępowania. Łącznie z konsekwencjami prawnymi.

Pistolety samopowtarzalne

CH Współczesne przykłady samopowtarzalnych pistoletów służbowych Beretta, Ruger, SIG, oraz pełnowymiarowe i kompaktowe pistolety Glock. Wszystkie powyższe są pistoletami z mechanizmem spustowym double action lub bezpiecznym safe action, które można bezpiecznie przechowywać z załadowaną komorą i odbezpieczone (jeśli posiadają zabezpieczenie). W momencie krytycznym nie trzeba już ręcznie uruchamiać lub manipulować przy odbezpieczaniu, a jedynie pociągnąć za spust a broń wypali. To bardzo podobnie jak w rewolwerach double action.

MM Ponownie powraca problem przechowywania broni. Świadczy to o tym, jak dużą wagę przywiązuje amerykański użytkownik broni do czasu reakcji. I faktycznie, nietrudno sobie wyobrazić sytuację, w której bandyta, nawet tylko z siekierą w ręku, zastaje nas pochłoniętych pracowitym ładowaniem naboi do magazynka. Sytuacja bardzo niezręczna… i prawdopodobnie brzemienna w skutki.

CH Pistolety samopowtarzalne mieszczą więcej naboi niż zwykły rewolwer, zazwyczaj około 10 naboi, oraz szybciej się je ładuje, jeśli pod ręką jest załadowany wcześniej magazynek. Jednak pistolety samopowtarzalne ładuje się bardzo powoli luźnymi nabojami z pudełka – a sytuacja taka powstaje, kiedy właściciel domu wystrzela wszystkie naboje ze swojego pistoletu. Pistolet samopowtarzalny pozwala na bardzo szybkie strzelanie, jednak należy pamiętać, że aby wygrać w strzelaninie nie wystarczy szybko pudłować.

MM Amerykanie przewidują strzelaninę, czyli mniej lub bardziej intensywną wymianę ognia. Biorą pod uwagę zagrożenie ze strony zdeterminowanego, dobrze uzbrojonego i sprawnego bandyty lub bandytów. W polskich realiach jest to niewykluczone, ale mniej prawdopodobne. W wypadku takiego zagrożenia naszego domu, należałoby raczej skupić się na problemach związanych z taktyką, niż na sile ognia.

CH Pistolety samopowtarzalne mogą się szybciej zablokować niż rewolwer, zwłaszcza przy strzelaniu przez tkaninę, np. spod płaszcza kąpielowego w nagłym przypadku, przy strzale z niezwykłej pozycji, lub z „wiotkiego nadgarstka” (niepewny chwyt). Broń taka posiada także jeszcze jedną znaczącą cechę niekorzystną: są ładowane z magazynka, a sprężyna w załadowanym magazynku jest mocno ściśnięta. Magazynki należy regularnie rozładowywać. Sprężyna w załadowanym magazynku, pozostawiona sama sobie przez dłuższy okres czasu, może ulec odkształceniu, w efekcie nie dając odpowiedniego nacisku dla prawidłowego podania naboju i powodując blokadę. Gdybym używał pistoletu do obrony domu, wybrałbym taki z komorą przeznaczoną do naboi 9 mm Luger (9 x 19). Przy odpowiedniej amunicji, 9 x 19 oferuje doskonałą siłę ognia z mniejszym rozbłyskiem z lufy i szarpnięciem niż popularne naboje pistoletowe większego kalibru (.40 S&W i .45 ACP). Pistolet samopowtarzalny dobrej jakości, posiadany i konserwowany przez doświadczonego strzelca, stanowi bardzo dobrą broń do obrony domu. Może jednak nie być tak dobry w rękach okazjonalnego strzelca, który uprawia strzelectwo jedynie rekreacyjnie.

MM Problem w naszych warunkach prawdopodobnie najważniejszy.
● Przygotowanie do użycia broni w sytuacji krytycznej.
● Umiejętność zapanowania nad sobą, swoją psychiką i narzędziem, które mamy w ręku.
● Umiejętność przewidywania, planowania, właściwej oceny i prawidłowej reakcji.

Wszystko to w stresie, w napięciu, w sytuacji dynamicznie zmiennej.

Polski, „zwykły” posiadacz broni tego nie potrafi. Służby też najczęściej, trenują inaczej. Strzelanie tarczowe, na zawodach, nawet raz w miesiącu, nie nauczy nas wiele. Nawet strzelanie dynamiczne jest tylko namiastką jakiekolwiek przygotowania. Czy, w takim razie, to dyskwalifikuje polskiego posiadacza broni?

Nie.

Wymaga tylko od nas innego patrzenia na sytuację i wymusza właściwą ocenę realnych rozwiązań.

Rewolwery

CH Dla mnie najlepszym wyborem broni do obrony domu jest rewolwer. Rewolwery zazwyczaj mieszczą sześć naboi, jednak niektóre mieszczą więcej. Rewolwery są oburęczne. A może najlepsze jest to, że mogą pozostawać całkowicie naładowane i niedotykane przez dekady, gdyż wszystkie sprężyny są w pozycji spoczynkowej, a broń jest gotowa do użycia w jednej chwili. Należy po prostu chwycić broń i rozpocząć strzelanie, jeśli zaistnieje taka potrzeba.
Rewolwery średniej wielkości, jakie sam preferuję do obrony domu, produkowane są z dwoma rodzajami mechanizmów spustowych single action SA i double action DA. Różnica polega na tym, że w rewolwerze z mechanizmem SA kurek wymaga ręcznego odciągnięcia zanim spust spowoduje wystrzał broni. Jest to tradycyjna broń w typie „zachodu”, taka jak Colt Single Action Army oraz modele Ruger Blackhawk i Vaquero. Broń taką wolno się ponownie ładuje, jednak posiada moc, dokładność i jest śmiercionośna.
Uważam rewolwery SA, podobnie jak pistolety samopowtarzalne, za całkowicie wystarczające do obrony domu, zwłaszcza w rękach doświadczonych strzelców, jednak nie najlepsze dla okazjonalnego użytkownika.
Najlepszym, dla każdego, wyborem broni do obrony domu jest rewolwer z mechanizmem spustowym double action (DA). Są to rewolwery w stylu broni policyjnej, takie jak Colt Python, Ruger GP 100, lub Smith and Wesson Model 10 Military & Police – wojskowy i policyjny. Rewolwery double action DA pozwalają na odciąganie kurka kciukiem, tak jak rewolwery single action SA, a następnie odpalenie broni lekkim naciskiem na spust. Ogólnie nazywa się to strzelaniem single action i jest najbardziej dokładnym sposobem wykonania strzału do celu. Rewolwery te także mogą być odpalane jednym długim pociągnięciem spustu, który najpierw odciąga a potem uwalnia kurek (strzelanie „double shooting” lub „trigger cocking”).
Strzelanie jednym pociągnięciem spustu wymaga znacznie dłuższego i silniejszego nacisku na spust, jednak jest szybkie. Strzały mogą padać z taką prędkością jaką daje pistolet samopowtarzalny. Strzały są dostatecznie celne dla bliskiego zakresu (do ok. 7 jardów) w wyszkolonych rękach.
Rewolwery z mechanizmem spustowym double action DA są bardzo bezpieczne, łatwe w obsłudze, stosunkowo łatwo z nich trafić do celu, są także niezawodne i bardzo trudno je zablokować. Można je szybko załadować ponownie przy użyciu magazynka speed loader, oraz łatwo załadować luźnymi nabojami z pudełka, jeśli to będzie konieczne. Dla przeciętnego właściciela domu, tak jak i dla doświadczonego rewolwerowca, rewolwer DA jest trudny do zastąpienia.
Uważam 4 calową lufę za najlepszy kompromis dla broni krótkiej do ochrony domu. Najkrótsza lufa jaką mógłbym polecić dla rewolweru to 2,5 cala, a najdłuższa to 6 cali. Sam wolę .38 Special od innych mniejszych naboi rewolwerowych, ze względu na większą siłę rażenia, oraz od większych naboi, takich jak różne Magnum, ponieważ daje mniejszy rozbłysk z lufy, co jest ważnym czynnikiem przy użyciu we wnętrzach i przy słabym świetle.

MM Nic dodać, nic ująć i trudno się z powyższym nie zgodzić. Można tylko zastanowić się nad długością lufy. Czy 2,5 cala to nie jest za mało? Ale inne, oczywiste, zalety krótkiej lufy znakomicie kompensują pewne problemy z celnością i energią odrzutu.

Wnioski

CH Niezależnie od typu broni, jaki wybierzecie do obrony domu, należy się z nią zapoznać. Należy zadbać o ćwiczenia w strzelaniu, przeprowadzane w rozsądnych przedziałach czasowych. Broń palna może potencjalnie uratować wasze życie i życie waszej rodziny. Jednak to nie sama broń ma siłę sprawczą, a osoba stojąca za bronią. Umiejętności i determinacja, wzmocnione regularnym treningiem stanowią podstawę. Pamiętajcie, co podkreślał Bill Jordan, nie ma drugiego miejsca zwycięzcy strzelaniny.

MM Dalszy ciąg rozważań na temat obrony własnej – w następnym numerze.

Za zgodą Autora, Chuck Hawks (www.gunsandshootingonline.com).

Dodaj komentarz